Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Hojna konkurencja? Nie przeszkadzaj jej!

Przełom roku to świetny czas na to, żeby przystanąć i zastanowić się co dalej. Biznesy zwalniają, rozpalone do czerwoności kampanie wreszcie mogą złapać oddech, siadamy przy stole i uginamy się pod ciężarem życzeń.

Verseo też odpoczywało snem sprawiedliwych, ale powodowani statystyczną intuicją, postanowiliśmy policzyć co, jak i dlaczego działa. Lubimy dane (niedawno opublikowaliśmy ciekawy przypadek) i mamy zamiar dzielić się nimi w tym roku nieco intensywniej, niż to miało miejsce do tej pory. Zaczniemy od końca, czyli od fragmentu naszych własnych biznesowych wyników, które mogą być też biznesową lekcją dla innych firm.

Zmiana – najtrudniejsza rzecz w biznesie?

Czytając o różnych historiach sukcesu, można dojść do wniosku, że o wielu z nich zdecydowała zmiana. W zarządzaniu, w modelu dystrybucji, w produkcie. Brzmi jak banał, ale każdy doświadczony manager czy przedsiębiorca przyzna, że większość spotkań w firmach dotyczy zmian, które…. nigdy nie nadchodzą. Polska byłaby drugim Palo Alto, gdyby nie fakt, że wdrażanie zmian jest tak bardzo trudne. 🙂

W Verseo bardzo nas to martwi, bowiem umiejętność dokonywania zmian w łonie innych firm jest tym, na co liczymy przy pozyskiwaniu klientów. Przez długi czas bazowaliśmy na tym, by przekonać rynek, że optymalizacja kampanii reklamowych, przy użyciu naszych algorytmów opartych na uczeniu maszynowym, zwyczajnie się opłaca. Wszak prowadzenie możliwie skutecznych kampanii, przy racjonalnych budżetach, powinno być tym, czym kierują się przedsiębiorcy w pierwszej kolejności. Zaakceptowanie tego, że środowisko reklamowe staje się coraz bardziej złożone i wymaga wsparcia technologii jest trudne. Wymaga zmiany metodologii wyboru swoich partnerów biznesowych – także agencji. Trzeba zerwać z przyzwyczajeniami i wybiegać w przyszłość. I wiecie co? Coś się chyba zmienia w tym zakresie:

Tyle pozyskaliśmy budżetów reklamowych, które wcześniej obsługiwane były przez inne agencje.

Zmiana się opłaca

Jesteśmy optymistami. Z roku na rok coraz więcej klientów zauważa, że nasze podejście jest uzasadnione biznesowo. Mimo, że jeszcze nie policzyliśmy Q4, to możemy wnioskować, że w zeszłym roku klienci innych agencji przenieśli do nas 12 mln złotych budżetu. To prawie 2x więcej niż w roku 2018. Godzi się jednocześnie wspomnieć, że unikamy „podbierania” klientów np. uderzając w renomę innych agencji. Takich działań się wystrzegamy, uważając jednocześnie, że ma to krótkie nogi. Osobiście nie spotkałem zresztą jeszcze nikogo, kto pozyskując klientów „nieetycznie”, robiłby jednocześnie „dobrą robotę”. Solidna praca zawsze się broni, a specjaliści i tak mają pełne ręce roboty.

To co jednak robimy, to edukujemy w różnych obszarach oraz uwypuklamy fakt, że środowisko Google Ads oferuje coraz więcej możliwości optymalizacyjnych, za czym człowiek niejednokrotnie nie nadąża – nowe targetowania, formaty, strategie. Wsparcie algorytmów samouczących się, pozwala na optymalną pracę z dużymi zbiorami danych, na co człowiek zwyczajnie nie ma czasu. Zdarzają się jednak kampanie, które prowadzone „ręcznie” będą miały lepsze wyniki. To wszystko sprawia, że warto wybierać agencje z dużym doświadczeniem i wieloma specjalistami / pasjonatami. Dzięki temu Twoja firma może zyskać przewagę konkurencyjną w obszarze reklamy.

Czego zatem życzymy w 2020? 🙂

Czego zatem chcielibyśmy życzyć wszystkim marketerom i przedsiębiorcom? Na pewno elastyczności biznesowej i umiejętności wykorzystywania okazji, jakie tworzą nowe technologie. Nie trzeba mieć sztabu programistów, by korzystać z uczenia maszynowego, botów na Facebooku czy sterowania ruchem floty aut. Można korzystać z gotowych rozwiązań i tym samym upraszczać swoje procesy biznesowe. Będzie taniej i efektywniej. 🙂

Udostępnij:

0 osób uznało ten artykuł za przydatny

Loading...

Czy ten artykuł był przydatny?

TAK NIE

Autor artykułu

To już 8 lat, od kiedy postawił pierwsze kroki w świecie marketingu - szczególnie tego związanego z treściami. Dotychczas pracował dla polityków oraz branż b2b oraz b2c. Wyjątkowy fan content marketingu w strategii digital i tego jak wpływa na nawigowanie klientów oraz budowanie reputacji marek. Od 2 lat zainteresowany również kwestią Społecznej Odpowiedzialności Przedsiębiorstw i w tym upatrujący trampoliny dla rozwoju komunikacyjnego wielu firm. W Verseo odpowiedzialny za marketing. Prywatnie czyta reportaże ze świata i literaturę naukową + sci-fi. :)

Bądź pierwszym który napisze komentarz.