Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Google Tag Manager – co to jest?

Google Tag Manager co to jest

Google Tag Manager to narzędzie mające już kilkanaście lat, a jednak stosunkowo mało znane w porównaniu z innymi produktami amerykańskiego giganta jak Google Ads czy Google Analytics. Tymczasem jest ono niezwykle użyteczne przy zarządzaniu kodem strony internetowej, zwłaszcza jeśli nie mamy wiedzy programistycznej. Jak działa i kiedy może się przydać?

Google Tag Manager – co to?

Google Tag Manager jest narzędziem, pozwalającym w prosty sposób dodawać na stronę skrypty (inaczej tagi), usuwać je lub modyfikować. Innymi słowy, dzięki niemu można z jednego miejsca zarządzać wszystkimi tagami, których potrzebujemy, aby efektywniej analizować dane ze strony, podnosić konwersję, śledzić źródła ruchu itp. Korzystając z GTM, nie musimy za każdym razem, kiedy chcemy zaimplementować nowy skrypt, ingerować bezpośrednio w kod witryny. Jest to rodzaj pośrednika, dzięki któremu nie trzeba wstawiać żadnych tagów “na sztywno”, obciążając i spowalniając stronę. Pozwala on także uniknąć błędów, które mogą wystąpić, gdy próbujemy zaimplementować tag ręcznie.

Z biegiem czasu na stronach internetowych umieszczamy coraz więcej tagów. Do najpopularniejszych należą tag Google Analytics, dzięki któremu możemy zbierać dane o ruchu i konwersji w witrynie, pixel Facebooka pozwalający mierzyć skuteczność reklam czy tag remarketingowy Google Ads. Jest jednak również wiele innych skryptów przydatnych z marketingowego punktu widzenia. Dzięki GTM nie musimy wszystkich ich wszystkich umieszczać ręcznie na stronie – wystarczy, że raz zaimplementujemy kod Google Tag Managera, a wszystkie inne tagi możemy już wdrażać za jego pośrednictwem. 

Jak zbudowany jest Google Tag Manager?

W Google Tag Managerze najwyżej w strukturze jest konto – to ono gromadzi wszystkie mniejsze podzbiory znajdujące się w narzędziu. W obrębie konta możemy tworzyć kontenery, czyli mówiąc obrazowo, osobne pudełka na zbiory tagów. Każdy kontener ma swój kod służacy do implementacji w kodzie strony. Po jego wdrożeniu na stronie aktywny jest cały zbiór tagów, które się w nim znalazły. 

Sam tag to rodzaj kodu śledzącego, który po zainstalowaniu na stronie zaczyna gromadzić dane – mogą to być informacje na temat ruchu, konwersji itp. – w zależności od rodzaju tagu. Każdy tag powinien mieć przypisaną regułę, która mówi, kiedy skrypt powinien się uruchomić – możemy dodać regułę mówiącą, że tag ma działać na wszystkich podstronach lub tylko na niektórych z nich – na przykład mierząc konwersję, przypiszemy regułę mówiącą, że skrypt ma zbierać dane wyłącznie ze strony z potwierdzeniem zakupu.  

Przydzielanie uprawnień w Google Tag Managerze

W Google Tag Managerze możemy dawać uprawnienia zarówno na poziomie konta, jak i na poziomie samego kontenera. Jeśli chcemy, aby użytkownik miał dostęp do wszystkich kontenerów, jakie stworzyliśmy, powinniśmy dać mu uprawnienia na poziomie konta. Mamy tutaj do dyspozycji dwa rodzaje uprawnień: tylko do odczytu (View Only) oraz View, Edit and Manage. Warto jednak wiedzieć, że drugi typ uprawnień nie daje możliwości edycji w obrębie kontenerów – pozwala tylko zobaczyć, jakie ustawienia zostały wybrane dla każdego z nich. 

Jeśli chcemy dać użytkownikowi możliwość edycji kontenera lub nie chcemy dawać mu dostępu do całego konta, powinniśmy przydzielić uprawnienia na poziomie kontenera. W tym wypadku mamy aż trzy możliwości: View Only (tylko widok), View and Edit (widok i edycja) oraz View, Edit, Delete & Publish (widok, edycja, usuwanie i publikowanie). Dzięki temu możemy swobodnie zarządzać dostępem do konta i zachowywać pełną kontrolę nad znajdującymi się w nim danymi.  

Dlaczego warto mieć Google Tag Managera?

  • ułatwienie przy wprowadzaniu zmian na stronie

Prędzej czy później większość stron wymaga aktualizacji lub nawet bardziej radykalnych poprawek. Jeśli zaś zmieniamy wygląd strony, system CMS lub szablon, konieczne jest przeniesienie wszystkich skryptów zaimplementowanych bezpośrednio w kodzie. Kiedy jest ich dużo, łatwo któryś z nich pominąć lub nieprawidłowo przekleić, a w dodatku jest to po prostu nużące i czasochłonne zajęcie. Korzystając z Google Tag Managera, mamy ułatwione zajęcie – wystarczy tylko przenieść w nowe miejsca kod do kontenera, w którym umieściliśmy tagi z danej witryny, by wywołać wszystkie skrypty na danej stronie. Dlatego warto pomyśleć o zaimplementowaniu GTM już na początku prowadzenia witryny – początkowo może wydawać się, że skryptów jest mało, więc to niepotrzebne utrudnienie, ale ich liczba szybko może urosnąć i utrudnić ewentualne zmiany.

  • szybsze ładowanie strony internetowej

  Każdy dodatkowy skrypt w kodzie strony sprawia, że witryna ładuje się nieco wolniej, a im dłuższy czas ładowania strony, tym większa szansa, że użytkownik się zniecierpliwi. Dzięki GTM łatwiej zaś utrzymać porządek w tagach i na bieżąco w prosty sposób usuwać te, które nie są nam potrzebne, by nie obciążać niepotrzebnie witryny. Korzystanie z tego rozwiązania ma jednak jeszcze jedną ważną zaletę – dzięki niemu tagi mogą ładować się asynchronicznie. Co to właściwie oznacza? Najprościej mówiąc to, że szybciej ładujące się skrypty nie muszą czekać na inne, co skraca całkowity czas ładowania się strony.

  • opcja importu szablonu kontenera

Jeśli mamy przygotowany i wdrożony zestaw tagów na jednej stronie, możemy łatwo zaimportować go na nowe konto. Dzięki temu nie musimy tracić czasu na tworzenie całkiem nowego kontenera ze skryptami, jeśli uruchamiamy drugą czy kolejną stronę internetową. 

  • możliwość wyłączania tagów

Jeśli zaimplementujemy skrypty bezpośrednio na stronie, musimy je całkowicie usunąć, gdy nie chcemy, by dalej zbierały dane. Nie zawsze jednak chcemy decydować się na tak radykalne rozwiązanie – bywa, że nie jesteśmy pewni, czy dany tag nie będzie nam potrzebny w przyszłości. Za pomocą Google Tag Managera możemy zaś po prostu czasowo wyłączyć dany skrypt.

  • możliwość szybkiego sprawdzenia poprawności wdrożenia skryptu

Google Tag Manager daje możliwość podglądu i debugowania, dzięki czemu nie musimy czekać, aby przekonać się, czy tag został prawidłowo wdrożony. W innym przypadku musielibyśmy czekać, aż tag zbierze dane, by mieć pewność, że implementacja się powiodła. 

  • możliwość implementacji tagów bez pomocy programisty

Kiedy przychodzi do ingerencji w kod strony, większość osób woli skorzystać z pomocy specjalisty, by mieć pewność, że zmiana nie wywoła problemów z witryną. Konieczność włączania w implementację programisty nie tylko wydłuża cały proces, ale może też wiązać się z dodatkowym kosztem. Jeśli jednak korzystamy z Google Tag Managera, możemy samodzielnie wdrożyć nowe skrypty, mając pewność, że nie grozi nam długotrwała awaria strony spowodowana nowym tagiem. Jeśli wskutek naszych działań strona zaczyna działać niepoprawnie, wystarczy powrócić do ustawień kontenera sprzed wdrożenia ostatniego skryptu.   

Audyt Google Ads

Dołącz do załogi ponad 30 000 subskrybentów!

Wyrusz w podróż do marketingowego świata pełnego ciekawostek o pozycjonowaniu stron, reklamie w Google, na Facebooku oraz YouTube!

Administratorem danych osobowych jest Verseo spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa z siedzibą w Poznaniu (60 – 122), przy ul. Węglowej 1/3.Zobacz więcej... Dane osobowe są przetwarzane przez Administratora zgodnie z przepisami prawa, w tym w szczególności z ogólnym rozporządzeniem o ochronie danych osobowych 2016/679 („RODO”) w celu związanym ze świadczeniem usługi newsletter. Administrator gwarantuje spełnienie praw osób, których dane dotyczą. Więcej informacji o przetwarzaniu danych osobowych zawartych jest w Polityce prywatności.

Praktyczne porady i darmowe materiały otrzymasz w pakiecie.

Bądź pierwszym który napisze komentarz.

Powiązane artykuły

zaawansowane sposoby wyszukiwania w google
Zaawansowane sposoby wyszukiwania w Google
Magdalena Walczak

Globalna sieć to dziś nieprzeliczne zbiory informacji, tworzące gąszcz z pozoru nie do pokonania dla zwykłego użytkownika. Przeglądanie miliardów stron […]

programmatic buying
Programmatic Buying – 7 najczęściej zadawanych pytań
Natalia Frąckowiak

Zautomatyzowany rynek reklam programatycznych bazujących na danych użytkowników zmienia oblicze digital marketingu. Rozwija się prężnie, z roku na rok zwiększając […]