Ten tekst przeczytasz w 12 minut

Buyer Persona – wiesz komu sprzedajesz?

buyer persona

Prowadząc własną firmę lub realizując codzienne zadania marketingowca, walczysz o pozyskanie nowych klientów i utrzymanie już zdobytych. Cel? Wiadomy – nieustanne zwiększanie sprzedaży i rozwijanie biznesu. Czy jednak w tym kołowrotku mniej i bardziej trafionych pomysłów na nowe produkty, akcje promocyjne i rabaty, nie zapominasz o najważniejszym? Czyli odpowiedzi na pytanie, komu ja właściwie sprzedaję? Wiesz? Jeśli nie – ta publikacja w sposób wyczerpujący wyjaśni Ci, dlaczego doprecyzowanie tej kwestii powinno być dla Ciebie absolutnym priorytetem. Szkoda czasu, ruszamy, by odpowiedzieć na pytanie czym jest Buyer Persona!

Każda firma, niezależnie od branży, asortymentu i liczby pracowników, ma przynajmniej jeden element wspólny. Jest nim klient, będący główną składową finansowego sukcesu przedsiębiorstwa. Nic dziwnego, że każdego dnia zabiegasz o jego zainteresowanie! To skrajanie oferty na miarę oczekiwań, szukanie najbardziej satysfakcjonujących rozwiązań, setki maili i godziny rozmów telefonicznych… Człowiek może się zmęczyć od samego czytania, a co dopiero mówić o działaniu! 

Gdy jednak dojdzie do finalizacji transakcji lub otrzymania pozytywnej opinii – w uszach rozbrzmiewają fanfary, a korki same wyskakują z butelek z szampanem. Czy celebra mogłaby być uskuteczniana częściej? Mogłaby. Co zrobić, by tak było? Posiąść wiedzę, kim są odbiorcy Twoich produktów lub świadczonych usług. Personalizować komunikaty i przekazy reklamowe, a później zbierać informacje, dlaczego klienci decydują się bądź NIE decydują się na skorzystanie z Twoich propozycji. Na tej bazie można budować naprawdę solidne fundamenty sprzedażowo-wizerunkowe!

Warto zapamiętać…

Jeśli chcesz uzyskać najlepsze wskazówki odnośnie doprecyzowania swojej oferty lub obsługi, poproś o radę… swoich klientów. Nikt nie będzie dla Ciebie cenniejszym drogowskazem!

Buyer Persona – definicja

Jeśli chcesz efektywnie działać w środowisku biznesowym, musisz dobrze obeznać się z mapami. A jeśli nimi nie dysponujesz – zainwestować w ich wytworzenie.

Jednym z pierwszych materiałów umożliwiających sprawne nawigowanie po procesach firmowych będzie określenie profilu Twojego klienta. 

Kto to jest Buyer Persona?

To fikcyjna osoba będąca uosobieniem typowego odbiorcy tworzonych przez Ciebie treści. Ujęte cechy określane są na bazie analizy danych demograficznych, geograficznych, monitoringu zachowań w sieci, informacji pozyskanych dzięki ankietom i wywiadom bezpośrednim. To wzięcie pod lupę wszystkich zachowań i decyzji zakupowych naszych klientów, w celu podzielenia na etapy całego procesu decyzyjnego. 

Buyer Personas nie są tożsami z profilami Idealnego Klienta, ale korzystają z tej przydatnej podstawy informacyjnej. Uzupełnia ją o dodatkowe dane:

  • Oczekiwania odbiorcy i kryteria wyboru.
  • Problemy, na które napotyka na ścieżce zakupowej.
  • Korzyści, które otrzyma.
  • Ścieżki zakupowe, którymi podąża, nim podejmie decyzję.

Buyer Personas nie są też klientami. Na razie to ludzie zainteresowani Twoją ofertą. By przekonać ich do niej, musimy doprecyzować zwyczaje, potrzeby i wartości, które decydują o podjęciu przez nich pozytywnej decyzji zakupowej. Tu warto nadmienić, że sformułowanie „przez nich” może wcale nie być trafionym!

Bardzo często osoby rozważające zakup jakiegoś dobra, którego cena w sposób wyraźny uszczupli budżet (firmowy lub domowy) i wpłynie na codzienne funkcjonowanie, proszą o radę kogoś bliskiego. Albo są uzależnione od akceptacji przełożonego. Czyli mamy do czynienia z tak zwanym komitetem zakupowym. Stworzenie mapy nawigacyjnej i doprecyzowanie Buyer Personas pozwoli nam opracować komunikację i listę argumentów, które będą kluczowe na ostatnim etapie, czyli domykaniu transakcji.

Jak czytamy na stronach Prowly, tworząc personę nabywczą, należy ustalić:

  • Co jest najważniejsze z perspektywy naszego odbiorcy. 
  • Co motywuje go do podjęcia decyzji.
  • Co chce osiągnąć, decydując się na nasz produkt lub usługę.
  • Co może być barierą w relacji z marką. 
  • Jakie kryteria są brane pod uwagę przy podejmowaniu wiążących dyspozycji.

Pozwoli nam to lepiej wpisać się w oczekiwania i odpowiedzieć spersonalizowaną ofertą na potrzeby potencjalnego klienta. Brzmi, jak więcej niż połowa sukcesu!

Tworząc Buyer Personas nie sugeruj się podziałem na segmenty (biorąc za wyróżnik na przykład dane demograficzne), ale tym, jak i dlaczego klient kupuje konkretny produkt. Często popełnianym błędem jest nadmierna koncentracja na tym, kim jest odbiorca. Nie można zapomnieć jednak, że chodzi również o to, dlaczego nas wybiera.

Ilu person potrzebujesz, by doprecyzować proces zakupowy? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Warto jednak przemyśleć, czy będziesz mieć moce przerobowe, by realizować osobne strategie marketingowe dla kilku osobnych person. To spora podpowiedź, prawda? 

Do tego dochodzi wątpliwość, czy faktycznie każdy segment rynku potrzebuje wyodrębnienia. Może się okazać, że odbiorcy z różnych segmentów mają takie same przyzwyczajenia zakupowe czy motywacje przy podejmowaniu decyzji. Wtedy nie musisz traktować ich odrębnie.

Dobrze wiedzieć…

Może się okazać, że Twój produkt lub usługa trafiają do bardzo szerokiej grupy. Wtedy prawdopodobnie będziesz musiał stworzyć kilka Buyer Personas. Nie staraj się jednak być dla wszystkich – w przeciwnym razie możesz osiągnąć efekt odwrotny do zamierzonego. Czyli po prostu „rozmienić się na drobne”.

Odpowiadaj, nim Twój klient zapyta

Wiemy już, kim jest Buyer Persona. Teraz warto się zastanowić, dlaczego jej określenie jest aż tak istotne z perspektywy firmy. Możesz w końcu wyjść z założenia, że handlowcy doskonale znają odbiorcę Twoich produktów i posiedli wszelką dostępną wiedzę o tym gatunku. Nie musisz się mylić, jednak… z reguły ludzie lubią chodzić na skróty. 

W sprzedażowej praktyce oznacza to, że działamy dość schematycznie i często dopuszczamy do głosu przypuszczenia. Po zdobyciu pewnego doświadczenia wpadamy w rutynę i bez właściwego szlifu, uciekamy do szufladkowania, oceniania po wcześniejszych doświadczeniach i zamknięciu na komunikację zwrotną. A teksty „u nas to nie działa”, „z tym klientem się nie da” lub „nasz produktu jest po prostu za drogi”? 

Niezależnie od tego, na jakim rynku działasz, te hasła zespołu sprzedażowego znasz pewnie na pamięć. Tak jednak nie musi być. Wystarczy zacząć zadawać pytania. Dogłębne i pozwalające uzyskać od klienta informacje, dlaczego zainteresował się Twoją ofertą oraz dlaczego ostatecznie z niej (nie) skorzystał. Zwłaszcza że już na starcie mam pewną lukę informacyjną…

Jak czytamy na stronach Buyerpersona.pl, według badań CEB (obecnie Gartner), handlowiec poznaje klienta, gdy ten jest już na zaawansowanym etapie procesu zakupowego. Możemy mówić o decyzji podjętej w 57%! Mało tego. Według Forrester Research samodzielne przejście ścieżki zakupowej przez klienta może sięgać poziomu nawet 90%!

Nim zgłosi się do Ciebie z zapytaniem ofertowym, najpierw poprosi o polecenia „wujka Google”. Sam zbierze wstępne informacje i na ich bazie wyrobi sobie opinie. Czego dowie się z sieci o Tobie i firmie? Warto mieć nad tym kontrolę. Ale to temat na inny artykuł. Kto pragnie go zgłębić, odsyłamy do naszych wcześniejszych publikacji – na przykład o Google Moja Firma lub o tym, co to jest content marketing.

Jak wpisuje się w to Buyer Persona? Jest ona pomocna w uzupełnieniu wiedzy na temat blisko połowy procesu decyzyjnego naszego klienta. Analizując zebrane podczas wywiadu lub w ankiecie informacje dowiemy się, jak rozpoczęła się „Wasza historia”, na jakie bariery natrafił klient na swojej ścieżce, jak ocenił ofertę i jakie kryteria brał pod uwagę.

O co i jak pytać, by zebrać wartościowy materiał?

Postaw przede wszystkim na relacyjną szczerość. Pytaj wprost i nie bój się „wchodzić głębiej w temat”. Co musisz wiedzieć?

  • Jakie są priorytety Twojego klienta. Czyli z czego na pewno nie zrezygnuje, a gdzie pojawia się obszar do ewentualnych pertraktacji.
  • Jaki jest największy problem na drodze do realizacji biznesowych celów? Dzięki temu będziesz mógł doszlifować swoją ofertę, by była najlepszą receptą na firmowe bolączki. 
  • W jaki sposób próbowali już poradzić sobie z problematycznym zagadnieniem. I gdzie szukali wtedy ratunku 🙂
  • Dlaczego zdecydowali się przetestować dane rozwiązanie.

Rolą handlowca jest wejście w świat odbiorcy. Drogowskazami na tej drodze będą pytania, które pozwolą być wsparciem przy podejmowaniu kluczowych decyzji. Nie musisz przeprowadzać rozbudowanego wywiadu z każdym klientem. Specjaliści cytowani przez portal Buypersona.pl sugerują, że wystarczy nawet 8 półgodzinnych rozmów, by zebrać wartościowy merytorycznie materiał.

Jak jeszcze możesz kolekcjonować dane, jeśli nie metodą wywiadu i przy użyciu ankiety? Narzędzi jest sporo. Poniżej kilka z nich:

  • Social media – to prawdziwy worek bez dna, jeśli chodzi o podstawowe informacje o odbiorcach Twoich treści i użytkownikach oferowanych przez Ciebie usług. Analizując swoje profile na SM, z łatwością dowiesz się, jaki jest profil demograficzny Twojego klienta (jego płeć, pochodzenie, zainteresowania). Dodatkowo „wyciągniesz” wieści, czym się interesuje i kiedy jest aktywny. Dzięki temu dobrze rozplanujesz godziny publikacji postów. Śledź komentarze pod nimi i wyciągaj wnioski z ocen!
  • Google Analytics – to narzędzie sprawdzi się praktycznie do każdej analizy 😉 To cenne informacje odnośnie źródeł ruchu na stronie i zachowań klientów. Dowiesz się także, czy przeglądają Twoją stronę głównie na komputerach, czy jednak urządzeniach mobilnych. To może znacząco wpłynąć na typ kampanii reklamowych, w które będziesz inwestować więcej środków.
  • Wizytówka Google Moja Firma – opinie, które tam trafiają, mogą okazać się dla Ciebie prawdziwą kopalnią wiedzy i drogowskazami na drodze do ulepszenia swojej działalności.
  • Informacje od sprzedawców czy biura obsługi klienta – Twoi handlowcy i pracownicy BOK to pierwsza linia frontu na linii firma-klient. Oni naprawdę dobrze znają profil Twojego odbiorcy. Czasem nawet za dobrze! Zbierając informacje od nich, pamiętaj jednak, że ludzie lubią chodzić na skróty, często uogólniają i generalizują. Tworząc Buyer Person musisz bazować przede wszystkim na danych, które ewentualnie wzbogacisz komentarzem handlowca i profilem klienta idealnego.
  • Badania etnograficzne – to dogłębna analiza i opis zachowań grupy w jej naturalnym środowisku. Spokojnie, nie musisz wykonywać ich osobiście (jako firma) – możesz je po prostu zlecić. 
  • Grupy fokusowe – niewielkie, ale reprezentujące rynek docelowy. To przedstawiciele środowiska, do którego chcesz kierować lub kierujesz swoją ofertę.

Zebrane w ten sposób opinie i informacje to solidne fundamenty pod właściwą komunikację i doprecyzowanie oferty. To z kolei może przełożyć się na ułatwienie pracy handlowcom i znacząco wpłynąć na wzrost słupków sprzedażowych. A klient będzie zadowolony. Wszyscy wygrywają.

Buyer Persona: Znaczenie dla contentu, PR-u i… handlowca!

Jak udało się nam ustalić, budowanie persony zakupowej jest bardzo istotne dla optymalnego wykorzystywania potencjału sprzedażowego. To fundament do tworzenia komunikacji, bardziej zaawansowanych działań PR-owych, promocyjnych i marketingowych, na doprecyzowaniu oferty kończąc. 

Wspomniane personalizowanie przekazu i ulepszanie produktu lub usługi pod dyktando klientów  to jednak nie wszystko. Dobrze jest też poruszyć kwestię lejka sprzedażowego. Staranna i przemyślana segmentacja poszczególnych jego etapów pozwala podejmować działania mające na celu zwiększenie szans na pozytywną finalizację transakcji. Mało tego – dzięki lejkom możemy prognozować dochód i na tej bazie ustalać budżet. 

Posiadając wiedzę, na jakie bariery w zetknięciu z marką napotyka potencjalny klient i co stopuje jego zapędy zakupowe, możemy stosownie działać. Wykorzystując do tego pierwiastek ludzki – czyli w skrócie… handlowca 😉  lub magię działania maszynowego (na przykład automatyczna wysyłka maili z ofertą lub przypomnienie o rabatach).

Buyer Persona usprawnia również przepływ informacji między działami. Dlaczego? Ponieważ tworzymy ją na bazie chłodnej kalkulacji i dogłębnej analizy danych. Ich ubranie w formę fikcyjnego klienta ułatwia przeniesienie liczb do świata realnego, lepsze zrozumienie potrzeb i „wejście w buty” naszego odbiorcy. Na tej bazie tworzymy wytyczne dla poszczególnych działów i zawężamy zakres ich aktywności pod konkretne etapy lejka. Czyli po prostu standaryzujemy wizję klienta i określamy formę komunikacji z nim.

Co jeszcze zyskujemy?

  • Ograniczenie wydatków na reklamę – wiemy, jaki komunikat zainteresuje naszego odbiorcę i jakie kanały musimy wykorzystać, by do niego dotrzeć. Resztę możemy sobie odpuścić, a zaoszczędzone środki wykorzystać na kolejną kampanię.
  • Spójność wizerunkową – wprowadzając nowy produkt możemy szybko zweryfikować, czy forma jego prezentacji (w warstwie graficznej i słownej) wpisuje się w oczekiwania odbiorców.
  • Podpowiedzi odnośnie nowości produktowych – otrzymujemy wiedzę, czego potrzebują nasi klienci, o co powinniśmy wzbogacić ofertę, a z czego najzwyczajniej w świecie zrezygnować.

Buyer Persona – SALESmanago. Dlaczego warto ją stworzyć? DANE

Odpowiedź na to pytanie pojawiła się już wcześniej, w opisowej formie powyżej. Teraz jednak zaserwujemy esencję, która najlepiej podziała na wzrokowców. To krótkie wyjaśnienie, po co tworzy się Buyer Persona. SALESmanago pokazuje na liczbach, jak wykorzystanie tego modelu przekłada się na wyniki sprzedażowe. 

buyer persona w liczbach
Źródło danych o Buyer Persona: SALESmanago

Buyers Personas – jak tworzyć? Dobre rady zawsze w cenie!

  1. Najpierw treść, potem forma – oprawa graficzna jest ważna, jednak solidną podstawą i fundamentem są DANE. Ich właściwe pozyskiwanie i analiza pozwolą zrozumieć Twojego klienta. Jego potrzeby, bariery zakupowe i motywatory, które wpływają na decyzję zakupową. 
  2. Buyer Persona rozwija się razem z biznesem – model klienta nie jest tworzony raz na zawsze. Pamiętaj, że firma ewoluuje, w związku z tym w sposób naturalny zmienia się też jej odbiorca. Co jakiś czas rób „prześwietlenie” i sprawdzaj, czy proponowany produkt lub usługa nadal odpowiadają na jego oczekiwania.  Dzięki temu nigdy nie prześpisz momentu transformacji Twojego klienta, a w konsekwencji przestrzelenia formy komunikatu. To mogłoby sporo Cię kosztować – i to dosłownie.
  3. Odrzuć swoje przeczucia – Twoje wizje mogą odbiegać od stanu faktycznego. Uogólnienia i stereotypizacja zniekształcają stan faktyczny. Wstrzymaj galopujące konie fantazji – bazuj na rzetelnych danych.

Buyer Persona Institute – metodyka wpływania na decyzje klientów B2B

Adele Revella uczyniła z tworzenia person przedmiot swoich zawodowych aktywności. Ich owocem jest Buyer Persona Institute (www.buyerpersona.com), ujmujący całą metodologię właściwego budowania persony, dostosowanie produktu i technik marketingowych do rzeczywistych potrzeb odbiorców naszych treści.

Ravella sugeruje, że jedynie jakościowe wywiady z klientami (obecnymi i potencjalnymi), uważne zadawanie pytań i przede wszystkim umiejętność SŁUCHANIA, pozwalają wyciągać daleko idące wnioski, które przekładają się na precyzyjny proces sprzedażowy. Techniki prowadzenia rozmowy i uzyskiwania informacji oraz realnego wsłuchiwania się w potrzeby klientów opisane zostały przez nią także w książce „Buyer Personas: How to Gain Insight into your Customer’s Expectations, Align your Marketing Strategies, and Win More Business”. Dzięki tej lekturze dowiemy się między innymi:

  • Jak zbierać i analizować dane.
  • Budować trójwymiarowe profile prawdziwych klientów.
  • W jaki sposób klasyfikować potrzeby.
  • Jak oszczędzić (czas i pieniądze) przy tworzeniu Buyer Personas.

Koncepcja Buyer Personas prezentowana przez autorkę książki bazuje na 5 filarach doświadczenia zakupowego. Są nimi:

  1. Impuls do działania – czyli próba znalezienia odpowiedzi na pytanie, co się wydarzyło, że klient zaczął rozważać zakup danego produktu lub usługi.
  2. Oczekiwane rezultaty – jakie efekty ma mu przynieść inwestycja? Co klient chciał uzyskać, wybierając Twoją ofertę? Ta wiedza pozwala budować komunikat na bazie indywidualnej korzyści dla klienta. Staje się wtedy gotową receptą na jego konkretny ból. Jeśli na tym etapie nie „odrobisz lekcji”, będziesz zawsze mówił jedynie o ogólnych korzyściach, a to ma zdecydowanie mniejszą moc sprawczą!
  3. Bariery decyzyjne – bazujące na postawach klienta (na przykład jego zawierzeniu opiniom odnośnie Twojego produktu, które znalazł w sieci) lub czynnikach wewnątrz organizacji (przykładowo brak zgody przełożonego na kontynuowanie pertraktacji).
  4. Kryteria decyzyjne – istotne przy budowaniu komunikacji. Znając je, wypunktujesz w swoich treściach atuty produktu, najważniejsze z perspektywy klienta.
  5. Ścieżka zakupowa – kroki podejmowane przez odbiorcę podczas całej podróży po ofercie. Od jej poznania, aż po decyzję zakupową (pozytywną lub negatywną), łącznie z kontekstem sytuacyjnym. Na tym etapie dowiesz się, kto i w jakim stopniu jest zaangażowany w podjęcie ostatecznej dyspozycji.
5 filarów doświadczenia zakupowego

Buyer Persona – template od HubSpot

Innym przydatnym narzędziem w procesie „wchodzenia w buty klientów” może okazać się także HubSpot. Oprogramowanie dedykowane marketingowi przychodzącemu, sprzedaży i obsługi klienta, które od 2006 roku szturmem zdobywa rynek, oferuje opcję Make My Persona. Buyer Persona Templates od HubSpot to bezpłatne szablony, pozwalające zbudować zespołom ds. marketingu, sprzedaży i obsługi klienta profilu klienta. Generator umożliwia tworzenie profesjonalnych i darmowych person kupującego.

Wykorzystując Buyer Persona templates HubSpot wspiera stworzenie profilu klienta idealnego. Ułatwia to zespołowi personalizację zbieranych danych i zapisywanie ich w pamięci. To również cenne dla uporządkowania Twojego schematu działania. 

Nie wszyscy muszą być Twoimi klientami. Nie chcesz nawet, by wszyscy nimi byli! By firmowo wzrastać, musisz określić swoją idealną grupę docelową i do niej kierować personalny komunikat. Dzięki temu stworzysz bardziej doprecyzowany content, którego szuka Twój odbiorca. Do tego ułatwisz pracę marketerom i handlowcom!

Buyer Personas – PODSUMOWANIE

Mamy nadzieję, że zagadnienie Byuer Personas zostało opisane przez nas w sposób wyczerpujący. W związku z tym, że publikacja, jak i sam temat, są dość obszerne, na koniec pozwolimy sobie uszeregować najważniejsze informacje.

Buyer Persona to fikcyjna postać, uosabiająca cechy Twojego idealnego odbiorcy. Nie należy jednak mylić jej z profilem idealnego klienta, który w tym wypadku zostaje uzupełniony o dane, które dostarcza nam dogłębny wywiad bezpośredni. Dzięki niemu zyskujemy dodatkowo wiedzę odnośnie oczekiwań, problemów, kryteriów wyboru, korzyści, ale także całej ścieżki zakupowej naszego klienta. Tego, który zdecyduje się wrzucić produkt do wirtualnego koszyka lub na samym finiszu z niego zrezygnuje. Informacja zwrotna, co było barierą zakupową, pozwoli nam doszlifować cały proces i unikać niepowodzenia w przyszłości.

Pamiętaj! Nikt nie powie Ci więcej o plusach i minusach Twojej oferty, niż klient! By tak było, musisz odrzucić swoje przeświadczenia i prywatne opinie. Zbieraj rzetelne dane, zadawaj pytania, SŁUCHAJ (co nie zawsze jest oczywiste) i odpowiednio interpretuj zebrany materiał. Później wszystko pójdzie, jak z płatka. 

Informacje, które posiądziesz, uczynią Twój marketing i sprzedaż bardziej efektywną. Komunikacja będzie spersonalizowana i dedykowana konkretnej grupie odbiorców. Zaserwujesz im wartościowe treści, których szukają i potrzebują. Wszelkiego rodzaju wpisy na blogi, artykuły eksperckie w prasie branżowej, e-booki, czy inne video. Jeszcze gorące i podane na tacy.

Mało tego – będziesz mógł zaoszczędzić sporo środków, inwestując je jedynie w te kanały, które naprawdę zapewniają Ci dotarcie do klientów. Tylko stworzyć harmonogram publikacji, strategię i… można działać. Z rozmachem i należytą buńczucznością. Powodzenia!

Audyt Google Ads

Dołącz do załogi ponad 30 000 subskrybentów!

Wyrusz w podróż do marketingowego świata pełnego ciekawostek o pozycjonowaniu stron, reklamie w Google, na Facebooku oraz YouTube!

Administratorem danych osobowych jest Verseo ADS spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Poznaniu (60 – 122), przy ul. Węglowej 1/3.Zobacz więcej... Dane osobowe są przetwarzane przez Administratora zgodnie z przepisami prawa, w tym w szczególności z ogólnym rozporządzeniem o ochronie danych osobowych 2016/679 („RODO”) w celu związanym ze świadczeniem usługi newsletter. Administrator gwarantuje spełnienie praw osób, których dane dotyczą. Więcej informacji o przetwarzaniu danych osobowych zawartych jest w Polityce prywatności.

Praktyczne porady i darmowe materiały otrzymasz w pakiecie.

Bądź pierwszym który napisze komentarz.

Wygląd sklepu internetowego – jak zmiana obniżyła wyniki sprzedażowe o 60%?
Dominika Słomka

Rynek e-commerce w ostatnich latach przechodzi wiele zmian, w dużej mierze wymuszonych przez użytkowników, których nawyki i oczekiwania co do […]

brand marketing
Brand marketing – co to znaczy i czy ma sens?
Maciej Popiołek

Słowo „marka” można nazwać dość popularnym. Obecnie każda firma, specjalista czy nawet pracownik wkraczający na rynek mają świadomość konieczności budowania […]

Kilka najwyższych pozycji okupowanych przez jedną stronę? Google mówi: „Dość!”
Jakub Nowak

Google wprowadziło zmianę, która uderzy w strony zagarniające dla siebie zbyt dużo przestrzeni w wynikach wyszukiwania. Od tej pory na […]

http https co to jest
http i https – co to jest?
Dominika Słomka

Każdy, kto korzysta z Internetu, na pewno zauważył, że właściwy adres witryny rozpoczyna się od jednej z dwóch zbitek liter: […]

Marketing edukacyjny – 2 twarze jednego pojęcia
Artykuł gościnny

Charakterystyka marketingu edukacyjnego Marketing to nic innego, jak strategia koncepcji, która ma zachęcić potencjalnych klientów do skorzystania z określonych usług, […]

reklama sklepu rowerowego
Reklama sklepu rowerowego
Maciej Popiołek

Sklepy rowerowe to miejsca nie tylko dla prawdziwych pasjonatów tej dyscypliny. W Polsce rower to bardzo popularna aktywność, dlatego nie […]