Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Mobile w B2B

mobile w b2b

Jak urządzenia mobilne doprowadziły do rewolucji w sektorze B2B?

W przeszłości bezpośrednie relacje międzyludzkie stanowiły standardowy sposób zdobywania kontaktów biznesowych. Wprawdzie zdarzało się wówczas nawiązywać współpracę przez telefon, aczkolwiek czynnik ludzki wciąż odgrywał niebagatelną rolę. Sytuacja uległa znaczącej zmianie w wyniku dynamicznego rozwoju technologicznego.

Można powiedzieć, że oczekiwania kontrahentów odwróciły się o 180 stopni. Obecnie klienci biznesowi wymagają więcej od interakcji z handlowcami na wczesnych etapach negocjacji. Wymagają pogłębionej atencji znanej im z innych procesów zakupowych. I słusznie!

Technologie mobilne sprzedają lepiej

Google połączyło siły z The Boston Consulting Group, aby przekonać się jak duży wpływ wywiera rynek mobilny na realia sektora B2B. Okazało się, że interakcje prowadzone przez urządzenia przenośne przyczyniają się do wygenerowania średnio ponad 40% przychodów w czołowych organizacjach. Co ciekawe, opisywana reguła w większym stopniu dotyczy przedsiębiorstw, które bardziej koncentrują się na handlu niż działaniach o charakterze marketingowym.

Kim są użytkownicy urządzeń mobilnych?

Obecnie konsumenci porównują twoje możliwości do najlepszych cyfrowych wrażeń, jakich kiedykolwiek doświadczyli. Urządzenia mobilne odgrywają tym samym ważną rolę również w sektorze B2B. Wedle statystyk aż 50% biznesowych zapytań pochodzi ze smartfonów i tabletów. The Boston Consulting Group przewiduje, że do 2020 roku skala tego zjawiska wyniesie 70%. Trzeba jednak pamiętać, że dane te pochodzą z rynku amerykańskiego. W przypadku Polski ruch mobilny jest w tym sektorze znaczny, ale w przypadku samych „konwersji” dominują nadal zapytania składane przez urządzenia stacjonarne w standardowych godzinach pracy.

Klienci biznesowi korzystają jednak z technologii na każdym kroku. Używają technologii mobilnych do pracy, a ponadto wykonują wiele zadań jednocześnie przy pomocy kilku ekranów. Pracownicy nie są już przywiązani do biurka. Zamiast tego coraz częściej pracują z domu. Ponadto technologie mobilne umożliwiają im utrzymanie produktywności w trakcie podróży służbowych.

Jak poprawić współpracę z klientami biznesowymi?

Klienci z sektora B2B poświęcają również coraz więcej czasu na korzystanie z technologii mobilnej. Obecnie badania wykazują, że spędzają przed wyświetlaczem dwie godziny. Statystyki w tej materii są znacznie zawyżane przez młodsze generacje odbiorców. Prognozy wykazują, że do 2020 roku konsumenci będą korzystać ze smartfonów i tabletów średnio przez trzy godziny dziennie.

Zwiększony stopień korzystania nie jest wyłącznie pustą statystyką. Ten stan rzeczy bezpośrednio przekłada się na wyniki biznesowe. BCG zdradziło, że technologie mobilne przyśpieszają czas zakupu, co naturalnie zwiększa przychody i obniża koszt inwestycji. Smartfon może skrócić czas zakupu o 20%. Taki stan rzeczy znacznie ułatwia podejmowanie decyzji oraz usprawnia współpracę zespołową.

Umiejętne wykorzystanie technologii mobilnych zwiększa poziom zaangażowania, który przybiera formę zapytań wyszukiwania, wzrostu ruchu w witrynie, pozyskiwania potencjalnych klientów oraz przeprowadzania transakcji. Rynek mobilny charakteryzuje się też wyższym współczynnikiem przywiązania klientów. Wraz z pozytywnymi doświadczeniami wzrasta lojalność oraz częstotliwość powtórnych zakupów.

Czerpanie korzyści z użycia smartfonów i tabletów wymaga odpowiedniego nastawienia. Przede wszystkim należy sprawić, aby technologie mobilne stały się podstawą strategii biznesowej. Warto też przedstawiać treści w orientacji wertykalnej. Dzięki temu wyglądają znacznie lepiej na wyświetlaczach. Ponadto trzeba zadbać o połączenie własnych danych z informacjami zebranymi od odbiorców. Zestawienie tych trzech czynników pozwoli na zwiększenie skuteczności działań.

0 osób uznało ten artykuł za przydatny

Loading...

Czy ten artykuł był przydatny?

TAK NIE

Autor artykułu

Człowiek znikąd. Król internetowej pasty. Dziedzic bydgoskich działek o nieuregulowanym statusie prawnym. Słowem ktoś, kto dostarczy ci treść, zaopiekuje się twoimi socialami, a na koniec utuli do snu. Kuba pierwsze szlify zbierał w niemieckiej korporacji, ale jego dynamiczne usposobienie i cięta riposta nie zniosły systemowych ograniczeń. W marketingu czuje się jak ryba w wodzie bowiem nic nie musi, a wszystko może. Wciąż próbuje zrobić sobie twarzowe zdjęcie. Specjalizuje się w prowadzeniu profili social media oraz tworzeniu treści wysokiej jakości. Jeżeli chodzi o narrację, nie ma sobie równych.

Bądź pierwszym który napisze komentarz.