Ten tekst przeczytasz w 5 minut

5 zasad, które poprawią Twoją kampanię Facebook Ads

kampania facebook ads

Tak jak mazury są krainą tysiąca jezior, tak Facebook Ads to narzędzie tysiąca ustawień i opcji. Nasze działania przeważnie sprowadzają się do jednego celu, a dojść do niego możemy na dziesiątki sposobów – i jak tu być mądrym? Ciężko, by początkujący marketer zawsze dokonywał prawidłowych wyborów, to trochę jak z dzieckiem wkraczającym w dorosłe życie – bez prób i upadków nie zdobędziesz doświadczenia. Są jednak pewne zasady, których warto się trzymać, a są one odpowiednie właściwie dla każdego typu działań na platformie Facebook Ads. O nich właśnie poniżej. 

Korzystaj z pixela

Dla bardziej doświadczonych marketerów to oczywista sprawa, nadal jednak wchodząc na strony przeróżnych biznesów brakuje tego krótkiego skryptu, który umożliwia remarketing. Oczywiście nie każda strona w internecie potrzebuje pixela i reklamy na Facebook’u, jednak jeśli myślimy o takiej formie reklamy czy dopiero zaczynamy działania na tej platformie, pixel to jedna z pierwszych rzeczy którymi powinniśmy się zainteresować. 

Pixel to kod śledzący, który umożliwia tworzenie grup remarketingowych. Skrypt łączy osobę, która wchodzi na stronę z kontem na Facebooku. Dzięki temu, tworząc reklamę możemy dotrzeć z nią do osób, które np. odwiedziły Twoją stronę w ciągu 45 dni. W skład takich grup wchodzą osoby, które znają Twoją markę właśnie przez stronę www. Jest to zatem najbardziej gorący typ odbiorców, a niekorzystanie z nich i pozwolenie im odejść w niepamięć, to skaza dla marketera. Więcej o pikselu Facebook’a pisaliśmy w tym artykule.

Zagłębiając się w technikalia i specyfikę tego skryptu, prędko odkryjesz, że dodać możesz do niego zdarzenia konwersji wraz z parametrami. Co to znaczy? Oznacza to, że możesz optymalizować swoją kampanię pod konkretną konwersję np. zakup czy wypełnienie formularza. Dzięki instalacji zdarzeń, dowiesz się również ile konwersji i o jakiej wartości zostało dokonanych po kliknięciu w reklamę. Łącząc piksela z katalogiem (feed produktowy), możesz natomiast rozpocząć wyświetlanie remarketingu dynamicznego, w którym pokażesz spersonalizowaną reklamę z konkretnym produktem osobie, która ta wcześniej oglądała na stronie. 

Korzystaj z grup Lookalike 

Poprzedni punkt dotyczył grupy remarketingowej ze strony. Są to niezwykle cenni odbiorcy. Co natomiast w momencie gdy z reklamą chcemy trafić do nowych, potencjalnych klientów?

Oczywiście możemy skorzystać z klasycznej metody czyli kierowanie reklamy do grup zbudowanych na podstawie danych demograficznych tj. lokalizacja, wiek, płeć, zainteresowania czy zachowania. Możemy jednak pozwolić Facebook’owi zrobić całą magię za nas. Wtedy on sam dobierze tych, którzy najchętniej skorzystają z naszych usług. Brzmi pięknie? W rzeczy samej takie jest. Jedyne co musimy oddać platformie w ofierze, to nasze listy remarketingowe. Z tych grup, np. 5000 osób które odwiedziły stronę (dane z piksela) w ciągu 30 dni, Facebook przygotuję listę 200 000 osób w kraju, podobnych właśnie do tych osób. W źródle, każda z 5000 osób to setki danych, które platforma analizuje i poszukuje w obrębie danego kraju profilów o podobnej charakterystyce. Lookalike`a możesz również tworzyć na podstawie listy osób, które weszły w interakcję z Twoją stroną na Facebooku. Wtedy nawet lista remarketingowa pozyskana ze strony www nie będzie potrzebna. 🙂

Jak widzisz, na początku Facebook Ads to głównie grupy tzw. standardowe czyli demograficzne. Z czasem jednak gdy zdobywasz doświadczenie, zaczniesz chętniej korzystać z połączenia list remarketingowych oraz grup lookalike.  

Kreacja reklamowa 

To jedyna rzecz jaką widzi odbiorca. Nie Twoje ustawienia, nie cel kampanii, ale właśnie grafika czy video i tekst to jedyny punkt rzeczywistego styku z odbiorcą – jeśli ten punkt zawiedzie, Twoja kampania nie będzie mieć szansy na sukces. 

Osadź się w roli odbiorcy. Przeglądasz feed na Instagramie lub Stories na Facebooku. W jakiej formie chciałbyś zobaczyć swoją reklamę? Zdjęcie stockowe bez hasła reklamowego i niejasny tekst, niedopasowany do mobile? A może przykuwająca oko grafika z hasłem w formie Call To Action, odpowiedni przycisk i krótki, a zrozumiały, tekst reklamowy? To oczywiste. Często niestety reklamodawcy skupiają się na skomplikowanych ustawieniach odbiorców i stawek, a zaniedbują jedyną rzecz, którą tak naprawdę widzi odbiorca. 

By stworzyć idealną kreację, proponuję Ci kierować się poniższymi wskazówkami:

Tekst reklamy – Prawdopodobnie Twoja reklama będzie wyświetlać się na mobile, zatem postaraj się zawrzeć maksymalnie prosty przekaz w pierwszych trzech linijkach, które zobaczysz na podglądzie reklamy w feedzie w wersji  mobilnej. Tekst może być długi i odbiorca chętnie kliknie “wyświetl więcej” by go doczytać, musisz jednak przykuć uwagę poprzez pierwsze, jedno – dwa zdania np. przedstaw rozwiązanie problemu odbiorcy za pomocą kilku pierwszych słów. W dalszej części możesz już popłynąć. Warto skorzystać ze strategii AIDA opisanej w tym artykule.

Grafika/Video – czy również wyróżnia się w feedzie/stories? Przykuwa uwagę? Jest jasna w odbiorze i wiadomo, co reklamodawca miał na myśli? Czy wiadomo, co Ty jako odbiorca, masz zrobić po reklamie? Czy format jest dostosowany do umiejscowienia? Czy grafika na Stories jest pionowa (przykładowy format 1080×1920) a w feedzie kwadratowa (1080×1080) co znacznie polepsza odbiór? Czy reklama bazuje na stockach, które wszyscy już znają czy może na własnych, ciekawych grafikach/zdjęciach? 

Nagłówek reklamy – Krótko i zwięźle, taki powinien być nagłówek. Może przybrać formę call to action np. Zarejestruj się na darmowy webinar!

Przycisk – Jeśli oferujesz sprzedaż koszulek, nie użyjesz przycisku “wypełnij wniosek” a np. “kup teraz”. Przycisk “więcej informacji” już się wszystkim opatrzył, zmień go! 

Testuj różne rozwiązania – grupy odbiorców i reklamy

Uruchamiając kampanię reklamową Facebook Ads, ustawiamy cel, grupę odbiorców w zestawie reklam oraz samą reklamę. Zatrzymajmy się jednak na chwilę przy opracowywaniu środkowej części, czyli grupie odbiorców. Przeważnie ustawiamy jedną i publikujemy kampanię. Dlaczego jednak nie skorzystać z dwóch lub więcej i dać pole do popisu algorytmowi? Prawie każdą grupę można podzielić na dwie, chociażby ze względu na wiek, lokalizacje czy płeć. Dzięki takiemu rozbiciu i skorzystaniu równocześnie z CBO czyli optymalizacji kampanii budżetu na poziomie ustawiania celu reklamowego, pozwolimy algorytmowi na eksperymentowanie i wyłonienie grupy, która konwertuje lepiej tj. przynosi np. wyniki niższym kosztem.

Nie dowiedzielibyśmy się o tym, emitując kampanię z jedną grupą odbiorców. 

To samo dotyczy się reklamy w zestawie reklam czyli kreacji graficznej lub video. Warto przetestować różne nagłówki, inne teksty czy nawet całe grafiki. Po czasie zauważymy, który osiąga lepsze wyniki. Wtedy zatrzymać możemy emisję słabszej kreacji i wdrożyć kolejną do testów, która być może okaże się lepsza niż ta, która wygrała w poprzednim teście. 

Analizuj na reprezentatywnej próbie danych 

Zdarza się, że po jednym dniu otrzymujemy od klienta informację o tym, że np. jedna kampania czy reklama działa lepiej od drugiej, i że tą gorszą należy wyłączyć. Przy relatywnie niskim budżecie absolutnie jeden dzień emisji nie jest reprezentatywną próbką danych, na podstawie której można podjąć radykalne decyzje takie jak wstrzymanie elementu kampanii (np. grupy odbiorców). Pozwól reklamom podziałać kilka dni, 3-7 dni to już odpowiedni zakres, by ocenić efekt naszych działań. 

Bądź pierwszym który napisze komentarz.

Powiązane artykuły

błędy social media
7 błędów marketingu w mediach społecznościowych
Jakub Nowak

Wiele firm podejmuje mądrą decyzję i zaczyna korzystać z marketingu w mediach społecznościowych. Niestety, często dochodzą do wniosku, że takie […]

Poradnik Facebook Ads – pobierz teraz!
Dominika Słomka

Prowadzisz fanpage na Facebooku lub profil na Instagramie i chcesz zwiększyć aktywność swoich odbiorców, pozyskać dodatkowy ruch na stronę internetową […]

reklama sklepu online
Reklama sklepu online – omówienie zalet
Dominika Słomka

Jeśli nie ma Cię w Internecie, nie istniejesz – w tym często powtarzanym powiedzeniu jest sporo prawdy. Jeżeli więc prowadzisz […]