4 minuty czytania

Jak sprawdzić liczbę wyszukiwań słowa kluczowego?

Jak sprawdzić liczbę wyszukiwań słowa kluczowego? - zdjęcie nr 1

Gdzie sprawdzić liczbę wyszukiwań fraz w SEO?

Liczba wyszukiwań to jeden z pierwszych wskaźników, na jaki patrzy się przy planowaniu treści i doborze fraz pod pozycjonowanie. Pozwala oszacować skalę zainteresowania danym hasłem i pomaga zdecydować, czy warto tworzyć treść pod konkretne zapytanie.

W artykule pokazujemy, jak sprawdzić liczbę wyszukiwań słowa kluczowego różnymi metodami – od darmowych funkcji Google po profesjonalne narzędzia – i jak poprawnie odczytywać te liczby.

Czym jest liczba wyszukiwań słowa kluczowego i co tak naprawdę oznacza?

Liczba wyszukiwań słowa kluczowego nazywana też wolumenem wyszukiwania to szacunkowa liczba zapytań o daną frazę w wyszukiwarce w wybranym okresie.

Najczęściej podaje się ją jako średnią z miesiąca, ale w większości narzędzi sam ustawiasz zakres, który Cię interesuje – możesz sprawdzić uśrednioną wartość z ostatniego roku albo prześledzić, jak liczba wyszukiwań zmieniała się w poszczególnych miesiącach. Jeśli narzędzie dla danej frazy pokazuje wartość 1000, oznacza to, że w analizowanym okresie przypadało na nią średnio właśnie tyle zapytań.

(Dalszą część artykułu znajdziesz pod formularzem)

Wypełnij formularz i odbierz wycenę

Zapoznamy się z Twoim biznesem i przygotujemy indywidualną ofertę cenową na optymalny dla Ciebie mix marketingowy. Zupełnie za darmo.

Twoje dane są bezpieczne. Więcej o ochronie danych osobowych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Verseo spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Poznaniu, przy ul. Węglowej 1/3.

O Verseo

Siedziba Spółki znajduje się w Poznaniu. Spółka jest wpisana do rejestru przedsiębiorców prowadzonego przez Sąd Rejonowy Poznań – Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, Wydział VIII Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS: 0000910174, NIP: 7773257986. Możesz skontaktować się z nami listownie na podany wyżej adres lub e-mailem na adres: ochronadanych@verseo.pl

Masz prawo do:

  1. dostępu do swoich danych,
  2. sprostowania swoich danych,
  3. żądania usunięcia danych,
  4. ograniczenia przetwarzania,
  5. wniesienia sprzeciwu co do przetwarzania danych osobowych,
  6. przenoszenia danych osobowych,
  7. cofnięcia zgody.

Jeśli uważasz, że przetwarzamy Twoje dane niezgodnie z wymogami prawnymi masz prawo wnieść skargę do organu nadzorczego – Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Twoje dane przetwarzamy w celu:

  1. obsługi Twojego zapytania, na podstawie art. 6 ust. 1 lit. b ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO);
  2. marketingowym polegającym na promocji naszych towarów i usług oraz nas samych w związku z udzieloną przez Ciebie zgodą, na podstawie art. 6 ust. 1 lit. a RODO;
  3. zabezpieczenia lub dochodzenia ewentualnych roszczeń w związku z naszym uzasadnionym interesem, na podstawie art. 6 ust. 1 lit. f. RODO.

Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne. Przy czym, bez ich podania nie będziesz mógł wysłać wiadomości do nas, a my nie będziemy mogli Tobie udzielić odpowiedzieć.

Twoje dane możemy przekazywać zaufanym odbiorcom:

  1. dostawcom narzędzi do: analityki ruchu na stronie, wysyłki informacji marketingowych.
  2. podmiotom zajmującym się hostingiem (przechowywaniem) strony oraz danych osobowych.

Twoje dane będziemy przetwarzać przez czas:

  1. niezbędny do zrealizowania określonego celu, w którym zostały zebrane, a po jego upływie przez okres niezbędny do zabezpieczenia lub dochodzenia ewentualnych roszczeń
  2. w przypadku przetwarzanie danych na podstawie zgody do czasu jej odwołania. Odwołanie przez Ciebie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania przed wycofaniem zgody.

Nie przetwarzamy danych osobowych w sposób, który wiązałby się z podejmowaniem wyłącznie zautomatyzowanych decyzji co do Twojej osoby. Więcej informacji dotyczących przetwarzania danych osobowych zawarliśmy w Polityce prywatności.

Ważne, żeby od początku rozumieć jedno: wolumen to wartość przybliżona i uśredniona, a nie dokładny licznik. Rzeczywista liczba zapytań w konkretnym okresie może być wyższa lub niższa, zwłaszcza dla haseł sezonowych. Co więcej, wolumen wyszukiwania nie równa się liczbie odwiedzin, jakie strona zdobędzie na daną frazę – nawet pierwsze miejsce w wynikach zbiera tylko część kliknięć, a rosnący udział wyszukiwań kończących się bez kliknięcia dodatkowo tę pulę zmniejsza.

Z tego powodu liczbę wyszukiwań najlepiej traktować jako wskazówkę na temat skali zainteresowania tematem, a nie obietnicę ruchu. To punkt wyjścia do dalszej analizy, którą opisujemy w końcowej części artykułu.

Czym różni się liczba wyszukiwań od popularności frazy?

Warto też rozróżnić dwa pojęcia, które bywają mylone. Liczba wyszukiwań dotyczy tego, ile razy wpisano daną frazę, natomiast popularność słów kluczowych to szersze pojęcie obejmujące również to, jak zainteresowanie hasłem zmienia się w czasie. Niektóre narzędzia podają twarde liczby, inne – jak Google Trends – pokazują wyłącznie względną popularność, bez konkretnego wolumenu.

Jak sprawdzić popularność frazy w Google bez narzędzia?

Najprostsze sposoby są dostępne bezpośrednio w wyszukiwarce i nie wymagają logowania ani instalowania wtyczki. Podpowiedzi wyszukiwania (autouzupełnianie) pojawiają się już podczas wpisywania hasła i pokazują, jak najczęściej kończą się dane zapytania. To dobry sposób na odkrycie fraz z długiego ogona i realnych sformułowań, których używają użytkownicy.

Druga funkcja to sekcja z podobnymi wyszukiwaniami lub sugestiami tego, o co pytali inni użytkownicy – tam znajdziesz powiązane pytania.

Te metody mają jednak istotne ograniczenie – pokazują, czego ludzie szukają, ale nie podają liczb. Nie dowiemy się z nich, czy dana fraza ma 100 czy 100 tys. wyszukiwań miesięcznie. Do oszacowania konkretnego wolumenu potrzebne są dedykowane narzędzia.

Darmowe narzędzia pokazujące konkretny wolumen

Planer słów kluczowych Google (Google Keyword Planner) to podstawowe darmowe narzędzie dostępne po zalogowaniu do konta Google Ads. Podaje średnią liczbę wyszukiwań, dane o trendach i propozycje powiązanych fraz, a wyniki można zawęzić do wybranego języka i lokalizacji, nawet do poziomu miasta.

Dane pochodzą wprost z Google, co jest zaletą, ale narzędzie grupuje zbliżone zapytania, przez co bliskoznaczne frazy mogą dzielić ten sam wolumen. Więcej o tym, jak działa Planer słów kluczowych w SEO i kampaniach Google Ads, opisaliśmy w osobnym artykule. Jest też jedna pułapka: dokładność zależy od tego, czy na koncie działa kampania. Konta bez aktywnej kampanii reklamowej widzą wolumen tylko w postaci szerokich przedziałów, na przykład od 1 tys. do 10 tys., a konkretne liczby pojawiają się dopiero po uruchomieniu choćby niewielkiej kampanii.

Google Trends działa inaczej – nie pokazuje liczby wyszukiwań, tylko względną popularność frazy w skali od 0 do 100. Wartość 100 oznacza moment największego zainteresowania w wybranym okresie, a nie konkretną liczbę zapytań. Narzędzie sprawdza się do porównywania zainteresowania kilkoma hasłami oraz do analizy sezonowości, czyli tego, w jakich okresach dane zapytanie zyskuje na popularności. Pozwala też zawęzić dane do kraju, przedziału czasu i kategorii tematycznej. To narzędzie do obserwacji trendów, nie do odczytu wolumenu.

Darmowe narzędzia do analizy słów kluczowych

Warto znać też darmowy generator słów kluczowych Ahrefs oraz wtyczkę Keyword Surfer do przeglądarki Chrome, która wyświetla szacunkowy wolumen bezpośrednio przy wynikach wyszukiwania Google. Obie opcje dają orientacyjne liczby bez konieczności wykupienia płatnego pakietu, choć zakres danych w wersji bezpłatnej jest ograniczony. Dla wielu osób taki poziom dokładności w zupełności wystarcza na start – pozwala odróżnić frazy popularne od niszowych, zanim podejmie się decyzję o inwestycji w płatne narzędzie.

Płatne narzędzia do pogłębionej analizy

Gdy praca ze słowami kluczowymi staje się regularna, darmowe metody przestają wystarczać. Płatne narzędzia oferują większe bazy fraz, dokładniejsze szacunki i dodatkowe wskaźniki takie jak trudność frazy czy potencjał ruchu.

Ahrefs i Semrush to dwa najczęściej wybierane rozwiązania na rynku globalnym. Oba podają wolumen, trudność słowa kluczowego oraz rozbudowane sugestie powiązanych fraz, a Semrush dodatkowo udostępnia 7-dniowy okres testowy. Dla polskiego rynku wartościowa jest natomiast baza Senuto, która dobrze radzi sobie z lokalnymi frazami i oferuje bezpłatny okres próbny na przetestowanie funkcji.

Wybór narzędzia zależy od skali i rynku: do okazjonalnej analizy wystarczą opcje darmowe, do systematycznej pracy nad polskimi frazami dobrze sprawdza się Senuto, a Ahrefs i Semrush są mocniejsze przy analizie konkurencji i rynków zagranicznych.

Dlaczego różne narzędzia pokazują różne liczby dla tej samej frazy?

Osoba, która pierwszy raz porówna wolumen tej samej frazy w kilku narzędziach, zwykle jest zaskoczona, ponieważ liczby potrafią się znacząco różnić. To efekt tego, skąd narzędzia biorą dane.

Dlaczego różne narzędzia SEO podają inne liczby wyszukiwań?

Planer słów kluczowych opiera się na danych z samego Google, ale grupuje zbliżone zapytania i podaje przedziały. Narzędzia takie jak Ahrefs czy Semrush korzystają z danych typu clickstream (analizy realnych zachowań użytkowników w sieci) i własnych modeli szacujących, przez co ich liczby są wyliczane inną metodą niż u Google. Każde narzędzie ma też inną wielkość i aktualność bazy danych.

Z tego powodu wolumenu z dwóch różnych narzędzi nie należy do siebie porównywać. Rozsądniej jest trzymać się jednego źródła jako punktu odniesienia i traktować liczby jako rzędy wielkości, a nie precyzyjne wartości. Wszystkie te dane są bowiem szacunkami.

Wolumen to nie wszystko. Jak czytać liczbę w szerszym kontekście?

Sama liczba wyszukiwań nie mówi, czy warto walczyć o daną frazę. Wysoki wolumen bywa kuszący, ale często oznacza też silniejszą konkurencję i mniej sprecyzowaną intencję użytkownika. Z tego powodu liczbę trzeba czytać razem z kilkoma innymi czynnikami.

Pierwszy to intencja wyszukiwania – to, czego użytkownik faktycznie szuka. Fraza o dużym wolumenie, ale czysto informacyjna, przyciągnie czytelników, niekoniecznie klientów. Frazy z długiego ogona mają mniejszy wolumen, lecz często wyższą konwersję, bo trafiają w konkretną potrzebę.

Sezonowość i zjawisko zero-click

Drugi czynnik to sezonowość, którą warto sprawdzić w Google Trends, zwłaszcza dla branż zależnych od pory roku. Trzeci to zjawisko zero-click, czyli wyszukiwania kończące się bez kliknięcia wyniku. Ich udział rośnie między innymi przez rozwój odpowiedzi generowanych przez AI bezpośrednio w wyszukiwarce. Fraza o wysokim wolumenie, na którą odpowiedź pojawia się od razu w AI Overviews, może przynosić znacznie mniej wejść, niż sugerowałaby jej liczba wyszukiwań.

Jak zmienia się badanie słów kluczowych w erze wyszukiwania AI?

Rozwój wyszukiwarek opartych na sztucznej inteligencji i asystentów takich jak ChatGPT zmienia sposób, w jaki ludzie formułują zapytania. Coraz częściej są to całe pytania i frazy konwersacyjne, a nie pojedyncze hasła – zamiast „wolumen frazy” użytkownik pyta „jak sprawdzić popularność słowa kluczowego”.

Dla badania słów kluczowych oznacza to, że oprócz klasycznego wolumenu warto analizować pytania, które zadają użytkownicy, oraz dłuższe, bardziej naturalne sformułowania. Narzędzia pokazujące powiązane pytania i frazy pytające zyskują tu na znaczeniu.

Ten kierunek łączy się z GEO, czyli optymalizacją treści pod wyszukiwarki generatywne, gdzie liczy się nie tylko pozycja w klasycznych wynikach, lecz także obecność marki w odpowiedziach AI. Nie oznacza to, że klasyczny wolumen przestaje mieć znaczenie – wciąż jest on podstawą planowania treści, ale przestaje być jedynym punktem odniesienia.

Najczęstsze pytania dotyczące słów kluczwych

Analiza wolumenu pozwala ocenić, jak dużym zainteresowaniem cieszy się dany temat. Dzięki temu unikasz inwestowania czasu i budżetu w hasła, których nikt nie szuka, i skupiasz się na frazach realnie generujących wartościowy ruch na stronie.

Najpopularniejszym darmowym rozwiązaniem jest Planer Słów Kluczowych Google (Google Keyword Planner), dostępny w panelu Google Ads. Pozwala on na sprawdzenie średniej liczby wyszukiwań, analizę sezonowości oraz generowanie nowych pomysłów na pokrewne frazy. Uzupełniająco warto korzystać także z darmowego Google Trends.

Do precyzyjnej analizy świetnie nadają się profesjonalne platformy takie jak Ahrefs (funkcja Keyword Explorer), a także popularne w Polsce narzędzia Senuto i Semstorm. Dostarczają one dokładnych danych o wyszukiwaniach i pozwalają na znalezienie bardzo szczegółowych pytań użytkowników.

Tak. Narzędzia takie jak Senuto, Semstorm czy Ahrefs dają możliwość prześwietlenia adresów URL konkurencji. Dowiesz się dzięki temu, na jakie słowa kluczowe pozycjonują się Twoi rywale i z jakich fraz ściągają najwięcej ruchu.

Nie. Oprócz wolumenu wyszukiwań należy zwracać uwagę na konkurencyjność (trudność) danej frazy. Bardzo często lepszym wyborem biznesowym są frazy z długim ogonem (long-tail). Mają one mniejszą liczbę wyszukiwań, ale cechują się niższą konkurencją i zazwyczaj dużo lepiej konwertują (przyciągają klientów gotowych do zakupu).

Podsumowanie

W powyższym artykule poruszone zostały tematy:

  • Definicja liczby wyszukiwań słowa kluczowego jako przybliżonej, uśrednionej wartości, która nie równa się liczbie odwiedzin.
  • Darmowe sposoby sprawdzania popularności fraz bezpośrednio w Google.
  • Darmowe narzędzia podające konkretny wolumen, w tym Planer słów kluczowych, Google Trends i Keyword Surfer.
  • Płatne narzędzia do pogłębionej analizy i wskazówki, które z nich wybrać w zależności od potrzeb.
  • Przyczyny różnic w wolumenie między poszczególnymi narzędziami.
  • Sposób odczytywania liczby wyszukiwań w kontekście intencji, sezonowości i zjawiska zero-click.
  • Zmiany w badaniu słów kluczowych związane z rozwojem wyszukiwania opartego na AI.